Bycie dorosłym ma tyle zalet. Tyle możliwości niedostępnych dla dziecka jest w zasięgu ręki!
Czy to będzie proton pack czy ślizgawka, to zależy tylko od nas. Było -10st. gdy wpadłem na ten drugi pomysł (tak żeby wyprowadzić świąteczny klimat bez śniegu).

Teraz mogę powiedzieć, że ślizgawkę opłaca się robić od -8st., poniżej -15st. robi się najlepiej. Podstawowymi wymogami poza mrozem jest równy teren.
Przy -10st. lód jest dość tępy, przy -5st. ślizg jest najlepszy.

Fajnie, że osoby postronne także się ślizgały i każdy odnalazł w sobie trochę dziecka! Miło gdy wstajesz rano po tym jak spadł śnieg a ślizgawka jest już odśnieżona. Dobrze jest też podpisać ślizgawkę, najlepiej karteczką uwięzioną pod lodem – elegancko;)

Na koniec małe artystyczne zastosowanie ;)