Udało się! Równo w 3 dni udało mi się zbudować nielicencjonowany nuklearny akcelerator w formie plecaka znany potocznie pod nazwą Proton Pack!

Było parę inżynierskich wyzwań i nieprzespanych nocy ale wszytko zakończyło się sukcesem!

Ponieważ jest to sprzęt dość rzadko spotykany więc brak do niego gotowych elementów. Wszystko trzeba robić od zera, a ponieważ byłem dość mocno zaangażowany w budowę więc zdjęcia nie były robione na wszystkich etapach pracy i zawierają skoki.

Jeśli chcesz czytać dalej zapodaj sobie w osobnej zakładce odpowiedni podkład muzyczny :)

Przy budowie plecaka, która pochłonęła 3 dni, w tym 12 roboczo godzin, ok 80zł i 2 przycięte palce potrzeba było:

  • kleje (2 tubki butaprenu, 2 superglue, klej montażowy, trochę wikolu i kleju poliuretanowego)
  • denko po suplementach
  • spalony GeForce2 MX
  • elektronika (kondensatory, radiatory, parę kabli ATA)
  • kable WN
  • 4 światełka odblaskowe (po 2,8zł)
  • metr taśmy odblaskowej
  • rura od klimy, rurkę PCV i osłonę na instalację elektryczną
  • 30 diód + bateryjak 9V (thx to www.ledreklamy.pl)
  • folię samoprzylepną w wielu kolorach
  • karton miejscami wzmacniany aluminium
  • 1 plecak z szelkami
  • 1 czarny spray
  • 2 świecące miecze StarWars (zabawki z Happy Meal)
  • gumowa rączka od roweru
  • prostokątna maskownica do kabli
  • pudełko po świecących kielonach

Jako uzupełnienie:

  • strój z emblematami Ghostbusters
  • czarne gogle (okulary ochronne z koreczkami)
  • czarne rękawiczki i ochraniacze na łokcie

Po prawej oryginalny, referencyjny model.

Zabawy w Halloween było co niemiara, okrzyki „Ghostbusters!”, „Who you gonna call?”. Uściski, wspólne zdjęcia, i dźwięki migawek aparatach słyszane za plecami! Bezcenne!
Nie da się opisać uczucie które towarzyszy Ci gdy widzisz swój cień z plecakiem i goglami! „(…) what I’m saying, is that sometimes, shit happens, someone has to deal with it, and who ya gonna call?”