Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale parasol to połowicznie udany wynalazek, połowicznie ponieważ używa go połowa społeczeństwa, czyli same kobiety.

8 na 10 facetów nie używa parasoli w ogóle! Najwidoczniej ciężar ich noszenia przewyższa zyski z jego posiadania podczas deszczu. Za to 8 na 10 kobiet nosi go zawsze “just in case”. Podobno jest to kwestia fryzur.

Zakładam że Panowie są po prostu mniej skoncentrowani są na swoim wyglądzie mając świadomość, że liczy się to piękno wewnętrzne lub (pragmatycznie) bardziej niż wygląd liczy się sprawne dotarcie do celu!

 

PS. W kolejnej lekcji zajmiemy się odwieczną zagadką kosmosu – żelazkiem!