Naszła mnie ostatnio refleksja, niedawno była aukcja związana z oszczędzaniem energii (28 marca, godz. 20.30 zgaśmy światła na 1h), a jednocześnie inne przepisy obligują nas do jazdy latem, w dzień na światłach.

Oczywiście w ciągu roku są sytuacje gdzie trzeba jeździć na światłach (noc, mgła, silne opady), ale jak to się ma do jeżdżenia na światłach zawsze, w najjaśniejszy dzień roku, w południe, w korku, na parkingu – gdzie tu sens?